Strona główna » DZIECKO, NAJNOWSZE, Rozwój » Siła muzyki

Siła muzyki

Jeszcze się nie narodziliśmy, a już słyszymy. Znamy dźwięk bicia serca naszej mamy, jej czuły głos i radosny śmiech. Przedziera sie do nas niski głos taty, docierają dźwięki muzyki. Jeszcze nie widzimy świata, ale już go trochę znamy. Prowadzi nas dźwięk.

muzyka

Siła dźwięku i muzyki jest w naszym życiu nieoceniona – wszyscy wiemy, że łagodzić obyczaje, ale to nie jedyna jej zaleta. Choć został już obalony mit, że słuchanie przez kobietę w ciąży utworów Mozarta podnosi inteligencję jej dziecka, niewątpliwie regularne słuchanie muzyki klasycznej w pierwszych siedmiu latach życia sprzyja rozwoju mózgu i układu nerwowego, pomaga budować neuronalne ścieżki, które mają wpływ na naukę języków, rozwój pamięci i poczucia przestrzeni. Poprzez muzykę (w różnych gatunkach) możemy także wspierać i stymulować rozwój zmysłów naszych dzieci, rozwijać ich kreatywność i poprawiać umiejętność zapamiętywania.

Im wcześniej tym lepiej

Już 26-tygodniowy płód zaczyna rejestrować dźwięki, rozpoznaje rytm i melodię. Nowonarodzone dzieci poznają głosy rodziców, pamiętają rytm bicia serca matki. To dlatego dziecięca szeptunka Tracy Hogg zaleca uspokajanie dzieci poprzez naśladowanie dźwięku i rytmu bicia serca, a niektórzy producenci zabawek umieszczają w przytulankach głośniczek imitujący uderzenia serca. Oczywiście słuchanie muzyki w ciąży nie stanowi recepty na urodzenie dziecka geniusza, ale z pewnością jest przepisem na dobre samopoczucie mamy i dziecka. Odpowiednio dobrana muzyka uspokaja, poprawia nastrój i rozładowuje stres, dziecko może wyraźnie się ożywiać lub uspokajać przy słuchaniu ulubionych melodii. Dodajmy, że zwykle maluszek lubi słuchać tego, co jego mama, więc jeżeli same zmuszamy się do słuchania koncertu chopinowskiego, nasze dziecko z dużym prawdopodobieństwem także nie będzie odbierać tej muzyki pozytywnie.

Jak zacząć

Moment narodzin to dla dziecka prawdziwa rewolucja. Nie bombardujmy go od razu wszelkimi możliwymi dźwiękami i bodźcami. Jeżeli dziecko uspokajało się w łonie matki przy konkretnej kompozycji, możemy ją dziecku cichutko włączać kilka razy dziennie. W czasie pierwszych miesięcy dla dziecka i tak najpiękniejszą muzyką będzie głos mamy. Nasz szept i cichy śpiew będą działały na maluszka kojąco. Możemy także zamontować nad łóżeczkiem dziecka karuzelę z pozytywką. Zanim jednak dokonamy zakupu takiej zabawki, sprawdźmy w sklepie, jakie melodie gra i jak jest głośna. Niektóre pozytywki nie mają regulacji poziomu dźwięku i mogą być dla niemowlęcia za głośne.

Poznawanie świata przez dźwięki

Gdy nasze dziecko oswoi się już ze światem, możemy rozpocząć zabawę z muzyką. W blokach aktywności maluszka możemy wyznaczyć sobie czas na słuchanie muzyki. Najlepiej zacząć od muzyki instrumentalnej – wybierajmy łagodne, pogodne kompozycje z melodyjnymi, wyrazistymi tematami muzycznymi. Mamy ułatwioną sprawę, jeśli sami gramy na instrumentach – możemy grać delikatne melodie, dostosowane do wieku naszego malucha. Żywa muzyka dostarcza mocniejszych wrażeń niż ta odtwarzana – jeśli sami nie gramy postarajmy się zaprezentować ją dziecku. Jeżeli nie mamy w domu odpowiedniej muzyki, na rynku muzycznym możemy znaleźć składanki stworzone z myślą o najmłodszych słuchaczach. Płyty te często zawierają specjalne dziecięce aranżacje, dźwięki popularnych utworów klasycznych przeplatają się z odgłosami zabaw, ptaków, gaworzących maluchów. Nie wszystkim się to podoba, dlatego warto płytę przesłuchać przed zakupem i zadecydować czy będzie dla nas odpowiednia.

Nie tylko klasyka

Nie ograniczajmy słuchania muzyki tylko do utworów klasycznych. Warto naszą audiofilską bibliotekę zaopatrzyć w kołysanki dla dzieci oraz płyty z nagraniami dźwięków natury – głosów ptaków, szumu morza, one również doskonale rozwijają percepcję naszych maluchów. Nie zapominajmy także o muzycznej Akademii Pana Kleksa, Natalii Kukulskiej i Fasolkach. Piosenki, które pamiętamy z dzieciństwa nie zestarzały się i na pewno pokochają je także nasze dzieci. Wesołe, rytmiczne utwory to doskonałe tło do wspólnych zabaw i tańca. Przypomnijmy sobie tekst piosenek Mydło lubi zabawę i Myj zęby (Szczotka, pasta…) – śpiewając te utwory urozmaicimy maluszkom czasem uciążliwe zabiegi pielęgnacyjne. Oczywiście bywa i tak, że niektórzy rodzice omijają szerokim łukiem wszelkie „dziecięce” kompilacje – wolą wprowadzać dziecko w świat muzyki puszczając mu własne ulubione piosenki. Tak naprawdę wybór należy do nas – podejdźmy do tego tematu z otwartością, być może odkrywając przed maluchem nowe obszary muzyczne, sami pogłębimy swoją wiedzę i uruchomimy emocje.

Nie tylko muzyka

Dźwięki to nie tylko muzyka. Nasze dzieci będą interesowały wszystkie przedmioty i zwierzęta wydające odgłosy. Możemy kupić książeczki bądź zabawki wydające dźwięki, ale warto również wykorzystać do zabawy puste butelki napełnione ryżem bądź wodą, szeleszczącą folię (zawsze pod kontrolą rodziców!) oraz własne ręcę i usta. Klaskajmy w rytm piosenki, śpiewajmy, naśladujmy zwierzęta, sprawimy tym naszym maluszkom wielką radość.

Zajęcia dodatkowe

Regularne ćwiczenia i zabawy z muzyką powodują aktywizację wielu obszarów mózgu. Gdy nasze dziecko nie uczęszcza do żłobka lub przedszkola, warto poszukać w swoim mieście zajęć grupowych z udziałem dzieci i rodziców. Zajęcia z rytmiki, wspólne śpiewanie i zabawy bazujące na muzyce pomagają maluszkom lepiej poznać świat, ćwiczą pamięć i aparat mowy, a zajęcia w grupie równieśniczej pozwolą rozwijać umiejętności społeczne.

Pamiętajmy, że muzyka łączy pokolenia – wykorzystajmy ją do wzmocnienia więzi z własnym dzieckiem.

Komentarze

Wydrukuj artykuł
Copyright © 2010 · Matko jedyna! · All Rights Reserved · RSS Artykuły · RSS Komentarze