Strona główna » Bezpieczeństwo, NAJNOWSZE, ZAKUPY » Oddech pod kontrolą

Oddech pod kontrolą

Jeszcze parę lat temu nikt, oprócz personelu szpitalnego, nie słyszał o czymś takim jak monitor oddechu. Dzisiaj urządzenia tego typu można kupić w większości sklepów z akcesoriami dla dzieci. Rodzice w obawie przed SIDS (syndrom nagłej śmierci łóżeczkowej) wydają krocie na urządzenia monitorujące oddech i ruchy dziecka. Czy jest to wydatek uzasadniony i rzeczywiście niezbędny? Przyjrzyjmy się różnym rodzajom monitorów dostępnych na rynku.

monitor

Monitory tradycyjne

Tradycyjny monitor oddechu składa się ze specjalnych płytek, wkładanych pod materac i połączonych z elektroniczną nianią. Płytki te wyposażone są w czujniki monitorujące ruchy oddechowe dziecka. Uruchamiają one sygnał alarmowy (zależnie od producenta, może to być sygnał dźwiękowy, optyczny i wibracyjny), jeśli oddech ustanie na dłużej niż 15-20 sekund lub jego częstotliwość spadnie poniżej dziesięciu oddechów na minutę. Alarm ma za zadanie nie tylko poinformować rodziców czy opiekunów o bezdechu dziecka, ale także wybudzić niemowlę ze snu i „przypomnieć” mu o oddychaniu. Tradycyjne monitory mogą sprawiać kłopoty, ponieważ są bardzo czułe – wykrywają ruch nawet w pobliżu łóżeczka. Zgodnie z zaleceniami producentów nie powinno się używać monitora w kołyskach i montować na łóżeczku ruszających się i wibrujących zabawek (np. karuzeli).

Plusy:
  • komfort psychiczny rodziców
  • możliwość używania tylko funkcji niani przy starszym dziecku
  • niektóre tradycyjne monitory posiadają funkcję lampki
Minusy:
  • zbyt duża czułość urządzenia
  • stosunkowo wysoka cena ok. 350 zł i więcej

Monitory bezprzewodowe

Monitory bezprzewodowe, nazywane także mobilnymi, różnią się od urządzeń tradycyjnych przede wszystkim budową – są nieporównywalnie mniejsze i zamiast umieszczać czujniki pod materacem łóżeczka po prostu przypinamy monitor do pieluszki dziecka. Alarm uruchamia się po 15-20 sekundowej przerwie w oddychaniu (alarm wibracyjny, dźwiękowy i wizualny, zależnie od producenta).

Plusy:
  • komfort psychiczny rodziców
  • możliwość używania monitora wszędzie – w domu, na spacerze, w podróży
  • brak konieczności stałego podłączenia do zasilania zewnętrznego
Minusy:
  • nie posiada funkcji elektronicznej niani
  • zbyt luźne zapięcie pieluszki może powodować uruchomienie się alarmu
  • dzieci bardzo ruchliwe podczas snu mogą spowodować odpięcie się monitora
  • stosunkowo wysoka cena – ok.300 zł i więcej

Zakup kontrolowany

Monitory oddechu dają rodzicom coś, co trudno przeliczyć na pieniądze – spokój. Oczywiste jest jednak, że również w ich przypadku należy kierować się metodą ograniczonego zaufania. Rozważając zakup monitora weźmy więc pod uwagę nie tylko jego cenę i funkcje, ale przede wszystkim zastanówmy się, jakim typem osoby jesteśmy. Czy potrzebujemy urządzenia wspomagającego naszą czujność, czy też najbardziej ufamy sobie i wolimy sami kontrolować sytuację. Naturalnie nasze przewidywania zweryfikuje samo życie – może się okazać, że monitor oddechu szybko trafi na internetową aukcję albo też uznamy, że jest nam absolutnie niezbędny. Wybór jak zawsze zostawiamy Mamom.

Komentarze

Wydrukuj artykuł
Copyright © 2010 · Matko jedyna! · All Rights Reserved · RSS Artykuły · RSS Komentarze