Strona główna » NAJNOWSZE, Rodzina, WYCHOWANIE » Dobry piesek, miły kotek

Dobry piesek, miły kotek

W niektórych domach, zanim pojawi się dziecko, licznymi przywilejami cieszy się mniejszy lub większy zwierzak, najczęściej pies lub kot. Człowiekowi już od tysięcy lat towarzyszą te popularne zwierzęta domowe, nie należy się zatem dziwić, że są rozpieszczane i mają swoje prawa – począwszy od jedzenia z domowych talerzy, a na spaniu w łóżku właścicieli skończywszy.

dobry piesek, miły kotek

Przygotowujemy czworonoga na pojawienie się dziecka

Dla niemal każdego właściciela jego futrzasty przyjaciel jest najmadrzejszy, ale nawet najbardziej bystre zwierzę nie przewidzi, jak bardzo jego życie się zmieni, kiedy w domu pojawi się dziecko. Przyszli rodzice mogą poczynić kilka króków, by szok dla naszego zwierzaka był mniejszy.

Psa lub kota można pomału przyzwyczajac do obecności dzieci. Wystarczy cześciej zapraszać do siebie przyjaciół z niemowlętami i pozwalać zwierzęciu na kontakt z dzieckiem – np. na obwąchiwanie przez psa i głaskanie go przez malucha. Oczywiście wszystko za zgodą i w obecności rodziców dziecka. W przypadku psa dobrym rozwiązaniem jest także zabieranie czworonoga na spacer w pobliże placów zabaw i parków, tam gdzie na pewno bawi się grupka głośno dokazujących dzieciaków. Jeżeli zwierzę jest przyzwyczajone do spania w łóżku, należy powoli zmienić ten nawyk – wkrótce miejsce to zajmie mały człowiek. Dobrym rozwiązaniem jest przygotowanie posłania w pobliżu łózka, tak by nasz milusiński był bardzo blisko swoich opiekunów.

Kiedy mama jest już po porodzie i przebywa jeszcze w szpitalu, można zastosować małą sztuczkę. Wystarczy, aby tata zabrał do domu ubranko dziecka po to, by pies lub kot oswoił się z nowym zapachem. Gdy mama pojawi się z dzieckiem w domu ważne jest, żeby nie zapomniała o przywitaniu się ze swoim pupilem. Dobrze też, gdy pozwoli na kontrolowane obwąchanie nowego „lokatora”. Bardzo dobrze sprawdza się także trik z wprowadzeniem psa do mieszkania, w którym już jest dziecko (np. prosimy babcię, żeby przed przyjazdem malucha wyprowadziła psa na spacer).

Zadbajmy o bezpieczeństwo dziecka

Bezpieczeństwo i zdrowie dziecka jest dla rodziców najważniejsze, dlatego w domu, w którym zamieszkuje zwierzak należy zwrócić uwagę na wiele czynników, aby zachowane zostały wszystkie możliwe środki ostrożności.

Po pierwsze – robaki.
Nawet najpiękniejszy kotek czy piesek prędzej czy później ma z nimi problem, dlatego tak ważne jest regularne odrobaczanie zwierząt. Należy o tym szczególnie pamiętać i zadbać o to jeszcze przed narodzinami dziecka, ponieważ niektóre pasożyty atakujące domowe zwierzęta, mogą być przyczyną poważnych chorób u niemowląt i dzieci (szczególnie pasożyty rozwijające się u szczeniaków).

Po drugie – szczepienia.
Zwierzęta powinny mieć aktualne szczepienia przeciw wściekliźnie.

Po trzecie – pchły i kleszcze.
Jeżeli futrzak ma nieproszonych lokatorów, dobrze jest pozbyć się problemu zanim dziecko pojawi się w domu, ale przed podjęciem walki z tymi owadami, należy poinformować weterynarza o ciąży (lub o obecności dziecka w domu), ponieważ większość środków owadobójczych jest bardzo toksyczna i tym samym niebezpieczna.

Po czwarte – pokój dziecka.
Jeżeli w planach jest osobny pokój dla niemowlęcia, warto nauczyć czworonoga, by nie przebywał w nim podczas nieobecności opiekuna. Dziecko, kiedy śpi, potrzebuje spokoju, a nie towarzystwa pomrukującego kotka czy skaczącego pieska. Ponadto zwierzętom „przychodzą” do głowy przeróżne pomysły. Jednym z nich może być sus do dziecięcego łóżeczka – prosto na malucha. Oczywiście nie powinniśmy izolować zwierzęcia – chodzi tylko o zachowanie zdrowego rozsądku.

Po piąte – posiłki zwierząt.
Jeżeli jest taka możliwość warto przenieść miski zwierzaka w odosobnione miejsce. Dziecko szybko zacznie się przemieszczać i podążać tropem czworonoga, a nawet spokojny pies może się zdenerwować, kiedy uzna, że jego jedzenie jest zagrożone. Trzeba także wziąć pod uwagę, że ciekawy świata bobas nie raz będzie chciał posmakować zwierzęcych przysmaków. W przypadku, gdy niemożliwe jest wygospodarowanie ustronnego miejsca na zwierzęce posiłki, należy być po prostu czujnym.

Po szóste – higiena.
Pachnące i puszyste zwierzaki też roznoszą zarazki. „Przynoszą” z dworu piach, błoto i jeszcze inne niespodzianki. Tymczasem wszędobylskie maluchy większość czasu spędzają na podłodze, dlatego rodzice powinni zwracać uwagę na utrzymanie czystości . Jeżeli w domu jest kot, kuweta powinna być w miejscu niedostępnym dla dziecka – z oczywistych względów.

Po siódme – wspólna zabawa.
Nigdy nie należy zostawiać dziecka i zwierzęcia sam na sam. Małe dziecko nie wie jak należy się bawić z kotem i psem i w jednej chwili może nieświadomie sprowokować zwierzę do agresywnego zachowania lub zrobić mu krzywdę.

Ale w koło jest wesoło.

Posiadanie zwierząt daję dużo radości niejednemu dorosłemu. Nie należy się zatem dziwić, że dla małego dziecka, które dopiero poznaje świat, biegające futrzaki będą fascynujące. Maluchy chętnie bawią się ze zwierzętami, „chodzą” za nimi krok w krok, próbują naśladować ich zachowanie. Długie spacery z psem to także świetna okazja do wspólnej zabawy na świeżym powietrzu.

Naukowcy często podkreślają jak korzystny wpływ na rozwój dziecka mają zwierzęta. Dzieci wychowujące się ze zwierzętami chętniej podejmują próby raczkowania oraz chodzenia (trzeba przecież dogonić uciekającego psiaka). Szybciej się uczą poprzez obserwację zwierząt, a kreatywni rodzice mogą „wykorzystać” psa lub kota do nauki poprzez zabawę w „Gdzie piesek ma nosek” oraz w „Jak robi piesek, kotek, kaczka….”. Dzieci stale przebywające w towarzystwie czworonogów bywają wrażliwsze, a w przyszłości czulsze na los zwierząt. Obserwując i naśladując rodziców uczą się odpowiedzialności oraz tego, w jaki sposób należy postępować ze zwierzętami.

Komentarze

Wydrukuj artykuł
Copyright © 2010 · Matko jedyna! · All Rights Reserved · RSS Artykuły · RSS Komentarze